WITAJ WIOSNO! 

 

PRZYSŁOWIA          ZWYCZAJE

 WIERSZE

  INSCENIZACJE           QUIZ  

POWRÓT DO KALENDARZA IMPREZ

 

PRZYSŁOWIA

Marzec zielony - niedobre plony.
Co marzec wypiecze, to kwiecień wysiecze.
W marcu - jak w garncu.
Gdy w marcu grzmoty - to w maju śniegi.
Jak skowronek zaświergoli - myślą chłopi o roli. 
Na Kazimierza czajka przybieża.

 

Skąd lecą ptacy? Lecą z daleka.W powietrzu 
gwarzą radośnie. Czy to już wiosna?
Serce jej czeka, śni nieustannie o wiośnie.

M. Romanowski

 

ZWYCZAJE

       Topienie MARZANNY jest starym zwyczajem słowiańskim.
       Boginka ta była symbolem zimy, zła i śmierci. Wraz z zimą odchodzi, ustępuje miejsca zwycięskiej wiośnie, przynosząc ludziom w ciepłych promieniach słońca nowe życie, radość, nadzieję.
       Ludzie zmęczeni zimą nie chcieli czekać bezczynnie na przybycie wiosny, więc gdy zima tajała i topniały lody, srogą zimę - Marzannę wrzucali do wody. Z powrotem zaś wracali niosąc gaik- symbol życia i wiosny.
       Zwyczaj ten jest chętnie obchodzony przez dzieci, także te nasze, sanatoryjne.

 

Początkiem marca poszliśmy nad rzekę poszukać oznak zbliżającej się wiosny. 

 

 

A tak wyglądała droga do sanatorium w pierwszy dzień wiosny, po wrzuceniu marzanny do wody.

Radosne dzieci niosą gaik - symbol budzącej się do życia przyrody.

 

 

WIERSZE

"W marcu"

Raz śnieg pada,
A raz deszczyk.
Na jeziorze lód już trzeszczy.

Błękit nieba lśni w kałuży,
Bałwan w słońcu oczy mruży.

- Koniec zimy.
Przerwa. Dzwonek.
- To nie dzwonek. To skowronek.

I. Suchorzewska

 

 

"Topienie Marzanny"

Niech rozćwierka się przedwiośnie,
drzewa w listki niech obrosną,
zmykaj, zimo, gdzie pieprz rośnie,
bo się z tobą rozprawimy ostro!                                           

Ze śpiewem, ze śmiechem, z pośpiechem
topimy tę zimową wiechę.
Spływaj żywo, mroźna panno, siostro Szrona - Siwona,
Marzanno!
Zgubisz zimno na rozdrożu
i zginiesz w głębinie,
aż w morzu, ho - hej!

H. Łochocka

 

 

"Kwietniowe wianki"

                      

1. Mówi gadka,
    że na kwiecień
    z byle czego
    wianek spleciem.

 

2. A z czego?
    Jak wam się zdaje?
    Jeden modry 
    z niezapominajek.

3. A chcecie mieć
    złoty drugi?
    Są wśród łąk
    kaczeńców smugi.

 

 

4. Wianka chcesz
    w różowej barwie,
    stokrotek
    pod płotem narwiesz.

L. Krzemieniecka

 

 

"Daj rękę, Wiosenko"   

Daj rękę, wiosenko
i chodź razem z nami.
Motylek cytrynek
będzie nas prowadził.
Zaspany tatarak 
przegląda się w wodzie
i kwiaty się stroją
na grządkach w ogrodzie.

H. Cenarska

 

 

INSCENIZACJE

 

"Witaj Wiosno"

Postacie: wiosna, wiewiórka, borsuk, bocian, szpak, jaskółka, ogrodnik, dziecko I, dziecko II, dziecko III

(na scenie ustawiają się wiewiórka, borsuk, bocian, dziecko I, dziecko II, ogrodnik – niektóre postacie przyjmują pozycję siedzącą)

Wiewiórka:

Choć wiatr jeszcze chłodny i śnieg często pada,
ktoś wiosenne figle w polu, w lesie płata:
to trawkę zazieleni, to kwiat wymaluje,
z promieniami słońca cichutko tańcuje.

(słychać pukanie do drzwi)

Wiewiórka:
Kto tam?

(wchodzi jaskółka)

Jaskółka:
To ja – czarna jaskółeczka.
Czy można już pod strzechą
budować gniazdeczka?

Wiewiórka:
Wiosny jeszcze nikt nie widział, jaskółko maleńka.
Ale chodź tu do nas,
poczekaj na pieńku.

(jaskółka podchodzi do bociana i siada obok niego. Borsuk podnosi do góry głowę, przeciąga się, ziewa)

Borsuk:
Aaa! Słonko mnie zbudziło.
Chyba pora wstawać,
przed norką posprzątać,
w kątach pozamiatać.

Wiewiórka:
Borsuczku, borsuczku, nie widziałeś wiosny?

Borsuk:
Cóż masz wiewióreczko głosik tak żałosny?
Nie widziałem jeszcze upragnionej wiosny.
Ale jest na pewno już bardzo bliziutko,
bo na dworze cieplej, a w norze suchutko.

(jaskółka zwraca się do bociana)

Jaskółka:
Bocianku, klekocie, wiosny nie widziałeś, gdy z cieplutkich krajów wysoko leciałeś?

Bocian:
Kle, kle, kle!
Widziałem jak Marzannę
chłopaki topili.
Złą macochę zimę
dzisiaj wygonili.

Borsuk:
Teraz tylko czekać, zaraz się tu zjawi,
zazieleni łąki, poodświeża sady!

(wiewiórka zwraca się do pozostałych postaci)

Wiewiórka:
Chodźcie wszyscy, głośno wiosnę zawołamy, może nas usłyszy i tutaj się zjawi.

Razem:
Wiosno! Wiosno! Nasza siostro!
Przyjdź tu do nas, pozwól nam się już radować!

(na scenę wchodzi wolni wiosna, niosąca 2 kosze z kwiatami. Razem z nią wchodzi szpak)

Wiosna:
Witam was kochani.
Słonko wam przynoszę,
a do tego kwiatów dwa pełniutkie kosze.

(zwraca się do ptaków)

Możecie, ptaszyny, gniazdka już budować!
Mrozu już nie będzie, nie trzeba się chować!

Szpak:
Jestem szpak – podróżnik.
Wróciłem z daleka.
Nie mam gdzie zamieszkać!
(smutno) Nikt na mnie nie czeka.

(do szpaka podbiega dziecko I dziecko II)

Dziecko I:
Chodźże do nas, szpaku,
budkę ci zrobimy!

Dziecko II:
za oknem na drzewku
równo powiesimy!

Szpak (wesoło):
Zamieszkam w niej dzisiaj
gniazdko w środku zrobię.
Dzieciom będę śpiewać
tu, w szkolnym ogrodzie

Ogrodnik (zwraca się do dzieci):
W ogrodzie, moi drodzy, mamy mnóstwo pracy.
Trzeba zgrabić liście i zasadzić kwiaty!
Weźcie też narzędzia, skopiemy grządeczki,
równo trzeba zasiać zagon pietruszeczki.

Dziecko I:
rzodkiewkę, cebulę i marchew wsiejemy,
a gdy będą wschodzić, to je okopiemy.

Razem (śpiewają na melodię „Krakowiaczek ci ja”)
W naszym ogródeczku
zrobimy porządki
zagrabimy ścieżki,
przekopiemy grządki.
Na grządkach wyrośnie
fasola, marchewka,
sałata i groszek,
czerwona rzodkiewka.

Dziecko II
Ale chociaż wiosna dziś się już zaczyna,
czasem śnieg posypie, wróci sroga zima.

Wiosna:
siostra zima do mnie czasem zajrzy na chwileczkę.
Wtedy się – dzieciaki – cieplutko ubierzcie!
Maleńkie roślinki przed mrozem ochrońcie,
ptaszkom do karmnika jeszcze zboża dajcie!

(na scenę wbiega dziecko III z pękiem bazi)

Dziecko III:
Przyniosłem wam bazie
z tej wierzby znad rzeczki.
Wyglądają ślicznie, jak małe koteczki.

Dziecko I (z oburzeniem):
tak dużo gałązek
przecież rwać nie musisz!
Z czasem wszystkie zwiędną,
a ty je wyrzucisz.

Dziecko III (zawstydzone):
Rozdam wszystkie dzieciom
po lekcji, na przerwie.
Nikt już nowej gałązeczki
z drzewa nie oberwie!

Wiosna:
Nie zrywajcie kwiatów!
Gałązek nie łamcie!
A teraz w krok za mną na pola ruszajcie!
Będziemy malować na zielono trawy,
bielić przebiśniegi, żółcić tulipany.

Dziecko II:
Wszyscy stoją równo, więc rzędem ruszamy!
Wiosnę, jak należy, wesoło witamy!
Już ozimina szumieć zaczyna, że nie powróci mróz.
I po tym można od razu poznać, że wiosna tuż, tuż.
Śpiewa skowronek dźwięcznie jak dzwonek,
że gniazdko ma wśród zbóż.
I po tym można od razu poznać, że wiosna tuż, tuż.

                                                                             

  

 

"Zwiastuny Wiosny"

Postacie: Narrator, Wiosna, Słońce, Marzec
Przebiśniegi, Krokusy, Pączki drzew, Niedźwiedzie, Żaby, Skowronki (ilość postaci według uznania nauczyciela)

Organizacja: wszystkie postacie poza Narratorem „śpią”, zajmując różne miejsca na scenie, w taki sposób, że razem są wszystkie Żabki, Krokusy itd.

Narrator:

Poznajcie tę postać (ręką wskazuje na Bociany, te wstają). Pióra biało-czarne, buciki czerwone. Uciekają przed nim żaby, gdy idzie w ich stronę.

Bocian:

W czerwonych butach po łące chodzę, czasem przystanę na jednej nodze i łypnę okiem. Przekrzywię głowę – czy już śniadanie dla mnie gotowe?
(bocian wykręca numer telefonu do wiosny) – dzionek długi, nocka krótka, hej, Wiosno – pobudka!

(Wiosna budzi się, wstaje, zdejmuje zimową odzież)

Wiosna:

Dam wam liści bez liku i piosenki słowików, pierwszy ciepły deszczyk, srebrne bazie leszczyn. Czas już zbudzić przyrodę do życia! (Dotyka różdżką Marca, ten wstaje, jedną ręką rozsypuje śnieg, w drugiej ręce trzyma słońce, biega po scenie)
Przyszedł marzec pod wrota, naniósł pluchy i błota. Dmuchał ciepłym wietrzykiem, ogrzał słońca promykiem. Przyszedł znowu pod wrota. Prószył śniegiem niecnota. Zimnym wichrem wiał w twarze. A to psotnik ten marzec!

Marzec:

Mówią o mnie: w marcu jak w garncu nieustanna zmiana. Słońce grzeje w południe, mrozek szczypie z rana.

Wiosna:

(Podchodzi do przebiśniegów, dotyka różdżką)
 Jeszcze w polu nic nie kwitnie, ni w ogrodzie, a on już przebił śnieg., zakwitł białym dzwoneczkiem i wita się ze słoneczkiem.

Przebiśniegi:

Przez śnieg się odważnie przebijam. Mróz nawet mnie nie powstrzyma. Mam listki zielone tak jak wiosna, a dzwonek bielutki jak zima. Niedługo zima już stąd pryśnie! Chyba już wiecie, że jestem... przebiśnieg.

Wiosna:

(Podchodzi do Krokusów, budzi je)
Młody juhas w górach chwycił się za głowę, gdy zobaczył w śniegu kwiaty kolorowe.

Krokusy:

Fioletowo zakwitamy, z pierwszym wiosennym słonkiem się witamy.

Wiosna:

(Podchodzi do Pączków drzew)

Nie smaży ich mama na smalcu, nie masz co lizać palców! Bo one zielone – wiosną na drzewach rosną.

Pączki drzew:

W brązowych kapturkach chowamy listki wiosną, a potem zielone będziemy, gdy trochę podrośniemy.

Wiosna:

Jakie dziś jest niebo? Błękitne... Różowe... Kto je tak maluje? (podchodzi do Słoneczka) – Słoneczko marcowe.

Słońce:

Kiedy wcześnie wstaję, wiosna nastaje. Kiedy dzionek skracam, zima powraca. Gdy się schowam za chmury, świat się staje ponury. A weselej jest na świecie, kiedy śmieję się z góry.

(Taniec w kręgu do wesołej skocznej melodii, tańczą wszystkie obudzone do tej pory postacie)

Wiosna:

(Idzie w stronę Skowronków)

Dźwięczy pod niebem jak srebrny dzwonek. Tak śpiewa mały, szary... skowronek. (budzi różdżką Skowronki, które biegają po scenie)  

Skowronki:

Mieszkam przy ziemi, pod niebem śpiewam. Moja piosenka wiosnę przywiewa. Śpiewam wysoko piosenki do słonka, głos mam podobny do drżenia dzwonka.

Wiosna:

(Idzie w stronę Niedźwiedzi)

Przespał zimę, teraz budzi się wesoły i rzecze:

Niedźwiedzie:

Zjadłbym miodku! Do roboty pszczoły! Przez całą zimę słodko sobie spałem. Słodko... bo o miodku przez sen myślałem. Strasznie zgłodniałem!

Wiosna:

(Idzie w stronę Żabek, budzi je)

W stawie nad ruczajem, wieczorem kumkają i taki oto koncert dają...

Żabki:

(Śpiewają)

Była sobie żabka mała, re re kum kum, re re kum kum
która mamy nie słuchała re re kum kum bęc!
Na spacerek wychodziła re re kum kum, re re kum kum
innym żabkom się dziwiła re re kum kum bęc!

Wiosna:

(zwraca się do Bociana)

No i jak? Czy się spisałam? Czy zadanie wykonałam?

Bociany:

Świetnie Wiosno! Znakomicie! Teraz całkiem inne życie! Teraz wszyscy krąg stworzymy i wesoło zatańczymy.

(wszyscy tańczą w kręgu, trzymając się za ręce; krąg pęka w jednym miejscu i aktorzy schodzą ze sceny)

 

QUIZ WIOSENNY

 

ROZWIĄŻ KRZYŻÓWKĘ


 
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11

  1. Co to jest? Nie drzewo, lecz roślina, gałęzie od ziemi rozpina.
  2. Jak się nazywa ta pora roku, co ściele dywan zielony wokół? - zdrobniale.
  3. Postawię go na stoliku, w kolorowym wazoniku.
  4. Mówią, że w nim jak w garncu, nieustanna zmiana.
  5. Pachnie wieczorem cała alejka, gdy na rabatce kwitnie...
  6. Dobrze ją znamy z prześlicznej woni, kwitnie dzwonkami, ale nie dzwoni.
  7. Wiosną na drzewie się zieleni, ale opada na jesieni.
  8. Budzi się do życia na wiosnę.
  9. Ciepłe są już ranki, a za wioską w lesie zakwitły...
  10. Czerwone nogi i białe piórka, przed nimi do wody żaby dają nurka.
  11. Grozi na wiosnę gdy topnieją lody.

 

Jakie hasło ukryte jest w wyróżnionych kratkach krzyżówki?
Kliknij na przycisku i sprawdź czy rozwiązałeś ją poprawnie! Jeżeli tak - czeka Cię niespodzianka. Jeżeli nie - przycisk nie zadziała pomimo Twoich zaklęć, a nawet modlitw 

 

 

do góry